Przejdź do głównej zawartości

Posty

Najnowszy post

Pobierz darmowy e-book!

Kochani, już jest!
Bezpłatny e-book Zielone Pióro – Tom I Antologii Treningu Wyobraźni!

POBIERZ




Najnowsze posty

Wielka T3ksturowa Liga Treningu Wyobraźni

T3ksturowiczu!
 Ty, który bierzesz udział w TW, ale nigdy nie udało Ci się wcisnąć na podium.  Ty, który zostałeś szczęśliwym i dumnym zwycięzcą TW, ale Twoja ambicja żąda więcej. Więcej, więcej i więcej!  Ty, który nigdy nie odważyłeś się przyłączyć do zabawy, bo... WTF?! Właśnie teraz jest dobry moment, żeby to zmienić!  Ty, który losujesz zestawy, ale ich nie piszesz (tak – Ty), bo przecież niczym to nie grozi.  Każdy z Was i jeszcze Ty i Ty, i tamten – z każdej strony meblościanki, z uwagi na to, że obchodzimy właśnie...  PIERWSZE URODZINY TRENINGU WYOBRAŹNI !  (tak, tak, dokładnie rok temu w wielkiej pitoleniowej burzy mózgów powstała koncepcja obecnego TW)  ...z uwagi na to, mamy dla Was coś zupełnie nowego, a mianowicie...  Rozpoczynamy LIGĘ TW – Sezon Pierwszy! 

TW #23 — Podsumowanie

TW — Edycja III (23)
 Gatunek: Fantasy/Dark Fantasy lub Horror  Zgłosiło się: 20 osób  Napisano: 11 tekstów ( w tym 2 z zestawów dodatkowych) 

TW #22 — Podsumowanie

TW — Edycja II (22)
 Gatunek: Thriller lub Horror  Zgłosiło się: 22 osoby  Napisano: 15 tekstów 

miłość, szmaragd i dinozaur

Autor: sensol
Gatunek: erotyk (hmm...)
Postać: grubas z tajemnicą
Zdarzenie: miłość, szmaragd i dinozaur

        z notatnika Kariny Abakarow

        Agencja Ubezpieczeniowa PZU mieściła się na ostatnim piętrze szesnasto kondygnacyjnego wieżowca. Musiałam odnowić polisę na Życie. Dzisiaj mijał termin jej ważności. Na drzwiach windy ktoś przykleił kartkę z odręcznie wykonanym napisem: "Uwaga! Lina naderwana. Jeździć tylko po dwie osoby."

Pięciu prawie wspaniałych

Autor: Marok
Gatunek: Opowiadanie przygodowe
Postać: Śpiący książę
Zdarzenie: Miejsce, w którym nie było zasięgu

       Było ich pięciu. Każdy miał jedną dłoń i sześć palców. Ich śmiercionośny diesel 1.9 stanął na kopercie pod barem Trzy Hopsy Hopa. Taka tam drewniana buda na przedmieściach. Sąsiadowała z lasem iglastym, zimnym i nieprzewidywalnym w treści. Przeorana kraterami szosa przebiegająca obok nie była na liście najbardziej zatłoczonych, bo nawet stare ciężarówki z cukrem wolały spalić cały bak na kurs w jedną stronę konkurencyjną trasą niż przedzierać się przez szlak kraterów. Ich bestia wyjechała jakby z leśnej gęstwiny odziana w mglisty płaszcz przebijany przez żółtą poświatę reflektorów. Klienci nie grzeszyli frekwencją. Dwóch zapijaczonych wyjadaczy darmowych kostek cukru siedziało przy stoliku w samym rogu baru i wygląda na to, że hibernowali, miarkując oddechy. Pięciu prawie wspaniałych stanęło przy ladzie. Barman z grobową miną podszedł do klientów, nie zwr…

TW #21 — Podsumowanie

TW — Edycja I (21)  Gatunek: Romans/Erotyk lub Horror i pochodne  Zgłosiło się: 21 osób  Napisano: 13 tekstów 

Godzina

Autor: Ritha
Gatunek: Thriller
Postać: Filantrop
Zdarzenie: Zakopałem ją

       — Miała w kuchni takie różne, wiszące na szafce, takie te… przybory kuchenne. Chochelki, łyżki wielkie, takie, szpatułki, nie wiem, jak to się fachowo nazywa. Był też taki podwójny szpikulec, hm, może do ryb?
       — Do ryb?
       — Nie wiem, pomyślałem o rybach. Może bardziej o ich oczach. Mętnych, mlecznych, martwych. Ryba psuje się od głowy, ja… — zastopował.
       — Ty też?
       — Ja też. Czytasz mi w myślach?
       — Po prostu trochę cię już znam. Mów dalej.


Nowe życie

Autor: entropia (kalaallisut)
Gatunek: Wspomnienia/Erotyk
Postać: Ten pode mną
Zdarzenie: Historia trzech dziur: Dziury w ziemi, dziury w dupce, dziury w mózgu

       — Już niedługo. Bądźcie wolni, ja nadchodzę!

       ***
       Podobno chwila zapominania nic nie kosztuje. Podobno pewne rzeczy są warte grzechu. Podobno... A jednak jeden wyjazd całkowicie odmienił moje życie. Najgorsze są historie, które zaczynają się niewinnie, a kończą tragicznie. Wystarczy nieodpowiedni moment i miejsce, by wpaść w otchłań zła jak w bagno. Jest gorsze im bardziej wykracza poza ramy naszego świata, wciąga tych, którzy mu ulegną. Istnieją takie miejsca, że kiedy światło gaśnie, ciemność pochłania wszystko, a wtedy potwory wychodzą na żer i dzieją się straszliwe rzeczy. W skutek bolesnych wspomnień umysł wytwarza wirtualną rzeczywistość, inną wersję snu będącą jedyną formą ucieczki przed ciemnością własnej psychiki, bo każdy koszmar ma swoje źródło w źle przeżytym dniu.


Szczęście można zobaczyć?

Autor: pkropka
Gatunek: Baśń
Postać: Dziecko z bagien
Zdarzenie: Świat bez prądu

       Marta nie lubiła listopada – był zimny, mokry i ponury. Do tego wcześnie zapadał zmrok, przez co wizyty u Zuzi skracała do minimum. Choć najchętniej nie wychodziłaby z przytulnego pokoiku wyłożonego tapetą malowaną w wielkie, kolorowe kwiaty. Mogła tylko pomarzyć o takim i mimo że lubiła swoje łóżko stojące w kącie, a niedawno tata zbudował dębowe biurko przy którym mogła wygodnie odrabiać lekcje – bywały chwile, kiedy zazdrościła koleżance.