Przejdź do głównej zawartości

Wielka T3ksturowa Liga Treningu Wyobraźni


T3ksturowiczu!
 Ty, który bierzesz udział w TW, ale nigdy nie udało Ci się wcisnąć na podium.
 Ty, który zostałeś szczęśliwym i dumnym zwycięzcą TW, ale Twoja ambicja żąda więcej. Więcej, więcej i więcej!
 Ty, który nigdy nie odważyłeś się przyłączyć do zabawy, bo... WTF?! Właśnie teraz jest dobry moment, żeby to zmienić!
 Ty, który losujesz zestawy, ale ich nie piszesz (tak – Ty), bo przecież niczym to nie grozi.
 Każdy z Was i jeszcze Ty i Ty, i tamten – z każdej strony meblościanki, z uwagi na to, że obchodzimy właśnie...
 
 PIERWSZE URODZINY TRENINGU WYOBRAŹNI !
 (tak, tak, dokładnie rok temu w wielkiej pitoleniowej burzy mózgów powstała koncepcja obecnego TW)
 
 ...z uwagi na to, mamy dla Was coś zupełnie nowego, a mianowicie...
 
 Rozpoczynamy LIGĘ TW – Sezon Pierwszy! 


 Poprzez 12 kolejnych edycji uczestnicy TW będą punktowani – za zgłoszenie się do zabawy, napisanie tekstu w terminie, zajęcie miejsca na podium, a także – UWAGA – poprzez głosowanie publiczności!
 
 Przez 12 dwutygodniowych edycji będziemy gromadzić punkty, tabele z punktami będą na bieżąco aktualizowane, jednocześnie zabawa będzie trwała swoim rytmem (czyli jeśli ktoś zmian nie preferuje, to pisze sobie TW normalnie, bez względu na toczące się wokół zamieszanie:)), w każdej edycji, oczywiście, niezmiennie Zespół TW nagrodzi najlepsze teksty.
 
 Po 12 edycjach, na koniec PIERWSZEGO SEZONU TW zostanie wyłoniona trójka medalistów. Cała trójka, w tym WIELKI MISTRZ TW, poza uznaniem i splendorem może liczyć na nagrody dodatkowe :)
 
 Punktacja przyznawana po każdej edycji wygląda następująco:
 1 pkt – za zgłoszenie się do zabawy
 2 pkt – za napisanie tekstu (w terminie!) + 1 pkt jeśli zestaw zawierał efekt*
 -1 pkt – punkt minusowy, jeśli uczestnik nie napisze tekstu lub nie wyrobi się w terminie lub (!) jeśli jego tekst zostanie napisany w sposób prowokacyjny i nie będzie dla Zespołu TW przedstawiał żadnej wartości literackiej
 3 pkt – od Zespołu TW za zajęcie drugiego miejsca w danej edycji
 5 pkt – od Zespołu TW za zajęcie pierwszego miejsca w danej edycji
 oraz głosowanie publiczności w systemie 3-2-1 wedle uznania (trzy osoby z największą liczbą punktów otrzymają odpowiednio 3 pkt, 2 kt oraz 1 pkt do punktacji ogólnej)
 
 I tak co edycję :)
 
 *dodatkowo wprowadzamy zupełnie nową, nieobowiązkową (!) tabelę EFEKTÓW: http://t3kstura.eu/index/nowy_w.php?id_watku=37
 Nadal, niezmiennie losujemy postać i zdarzenie, tworząc z nich pulę, jednak dodatkowo na obdarowywaniu w niedzielę Trening losuje dla każdego efekt. Za napisanie zestawu z efektem zostanie przyznany dodatkowy punkt.
 
 Jeśli są pytania, a zapewne są dziesiątki, prosimy się nie krępować – tu w komentarzach lub w wątku TW: https://t3kstura.eu/index/nowy_w.php?id_watku=47 odpowiemy na każde :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gwałt w jaskini

Autor: madoka
Gatunek: Opowiadanie przygodowe

       Emma nie wierzyła własnym oczom. Kilka razy nawet je przetarła, ale gdy już zdobyła pewność, że to nie jest sen i wszystko widzi naprawdę – nie poczuła żadnej ulgi. Wręcz przeciwnie. U jej stóp leżała cała sterta martwych żab, a pośrodku nich stał duży, złoty posąg przedstawiający coś na wzór żaby z berłem siedzącej na tronie. Wokół nich panowała bardzo dziwna atmosfera. Trochę tak jakby znajdowali się na jakieś innej planecie. W dodatku w całej jaskini rozchodził się bardzo dziwny, trudny do określenia zapach. Dziewczyna ze wszystkich sił starała się opanować strach, ale dopiero po dłuższej chwili przypomniała sobie o swoim „przyjacielu”, z którym jeszcze kilka godzin temu z jakiegoś powodu tutaj przyjechała.

Hejterska pętla czasu — Vega

Autor: Agnieszka Gu
Gatunek: Science fiction
***

       Data: Listopad 1993 roku

       Vega obudził się cały połamany. Tak mu się przynajmniej wydawało. Pogowanie, okraszone ćmikami i alkoholem z dodatkami, zawsze wywoływało w późniejszym etapie otępienie i ból. „Ale, że taki?” — główkował ociężale. Koncert w Spodku* wyjątkowo się udał, tylko… „co było potem?”. Myślenie przychodziło z najwyższym trudem. „Gdzieś, kurwa spadałem, czy leciałem? Jakoś tak.” Wykrzywił usta w grymaśnym uśmiechu. „To musiało być niedawno… bardzo niedawno temu, bo łeb mi zaraz pęknie.” — Składane ociężale myśli, potęgowały ból. Powoli obrócił głowę w bok i na moment znieruchomiał. Za okrągłym, potężnych rozmiarów oknem, rozpościerał się widok na… „jakąś, czerwonej barwy planetę”.    
       — Kurwa, ale zajebisty towar ćmiłem! Maryśka, hasz? Kurwa, co to było? — wymruczał nieco zszokowany.


Zimowe zbiory

Autor: Canulas
Gatunek: Proza poetycka
***

       W myśl jakiegoś niepojętego prawa dla przeciwstawności, po kontaktach z tobą pozostało mi wręcz oblubienie do gorącej wody i chroniczny strach przed mrużeniem oczu. Owa kombinacja powoduje, że częstokroć nie dosypiam. Niemal zawsze też się witam poparzoną dłonią.
        Biorę jednak ten zestaw takim, jaki jest, całość pozostawiając pod arbitralny osąd Bogu. Jeśli jego oględziny przebiegną krytycznie, gotów jestem uiścić opłatę.