Przejdź do głównej zawartości

Nowe TW#12 — Podsumowanie


Nowe TW — Edycja 12
Gatunek: List oraz Horror i pochodne
Zgłosiło się: 21 osób
Napisano: 13 tekstów



Antoni Grycuk: http://www.opowi.pl/tw-12-za-dwa-tygodnie-a52774/
Ritha: http://www.opowi.pl/tw-12-ja-lucy-i-ojciec-a52787/
Cofftee: http://www.opowi.pl/tw12-czekajac-a52800/
Berkas: http://www.opowi.pl/tw-12-zagubione-slowa-a52887/
pkropka: http://www.opowi.pl/tw-12-przeklety-telefon-a52925/
jesień2018: http://www.opowi.pl/tw-12-kohana-bapciu-a52957/
inkarnacja: http://www.opowi.pl/tw-12-za-dusze-irenki-a52972/
Mane Tekel Fares: http://www.opowi.pl/tw-12-aleks-a53023/
ania_marzycielka: http://www.opowi.pl/tw-12-ostatnie-zakupy-czesc-1-a53042/
Aga jednostrzały: http://www.opowi.pl/niebieskie-cmy-tw12-a53048/
marok: http://www.opowi.pl/tw-12-tieronka-a53053/
Tomek Bordo: http://www.opowi.pl/tw-12-rodzinkapl-ludwik-idzie-do-a52750/
fanthomas: http://www.opowi.pl/tw-12-bananaluby-a53054/

Nie udało się: Belladonna, Canulas, Jared, Tessa, Mia123a, Ozar, Zaciekawiony.

00.00 wycofała swój tekst.
Ritha nadrobiła zaległości (dając wszystkim dobry przykład:) http://www.opowi.pl/tw-11-koperty-a52796/

Zespół TW w dwunastej edycji przyznaje dwie nagrody:

Pierwszą za tekst "Za duszę Irenki" autorstwa inkarnacji
http://www.opowi.pl/tw-12-za-dusze-irenki-a52972/

Drugą za tekst "Czekając" autorstwa Cofftee
http://www.opowi.pl/tw12-czekajac-a52800/

Gratulujemy zwycięzcom!

Do Antologii zaproponowano teksty inkarnacji, Cofftee, Rithy, Agi jednostrzały oraz jesieni2018.

A teraz ogłoszenie-NIESPODZIANKA!

Wielu z Was, patrząc na świeżo napisany tekst, zastanawia się "czy można to zrobić lepiej?". Odpowiedź jest prosta: można. Sęk w tym, że autorowi z zasady trudno zauważyć własne błędy, a zatem potrzebuje kogoś, kto potrafi mu je pokazać.
Od bieżącej edycji zespół TW oferuje zwycięzcom pomoc przy szlifowaniu warsztatu. Podczas dwugodzinnej sesji, nazwanej roboczo „Gułag”, uzyskasz szczerą opinię o tekście. Otrzymasz sugestie dotyczące poprawy stylu, tonu, wyboru słów i szyku zdań, nie odpuścimy także nielogiczności oraz błędów rzeczowych. Wychwycimy dłużyzny i niekonsekwencje fabularne, udoskonalimy dialogi. Krótko mówiąc – postaramy się wzbogacić Twój warsztat, byś mógł/mogła bezpiecznie wypłynąć na nieznane wody oceanu wyobraźni.

Zapraszamy do wzajemnego czytania i komentowania w nowej edycji, a także do losowania do puli, śledzenia fanpage’a, gdzie cyklicznie pojawiają się szkice okładek do Antologii oraz dołączenia do facebookowej grupy Treningu :)
https://www.facebook.com/groups/treningwyobrazni/


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gwałt w jaskini

Autor: madoka
Gatunek: Opowiadanie przygodowe

       Emma nie wierzyła własnym oczom. Kilka razy nawet je przetarła, ale gdy już zdobyła pewność, że to nie jest sen i wszystko widzi naprawdę – nie poczuła żadnej ulgi. Wręcz przeciwnie. U jej stóp leżała cała sterta martwych żab, a pośrodku nich stał duży, złoty posąg przedstawiający coś na wzór żaby z berłem siedzącej na tronie. Wokół nich panowała bardzo dziwna atmosfera. Trochę tak jakby znajdowali się na jakieś innej planecie. W dodatku w całej jaskini rozchodził się bardzo dziwny, trudny do określenia zapach. Dziewczyna ze wszystkich sił starała się opanować strach, ale dopiero po dłuższej chwili przypomniała sobie o swoim „przyjacielu”, z którym jeszcze kilka godzin temu z jakiegoś powodu tutaj przyjechała.

Hejterska pętla czasu — Vega

Autor: Agnieszka Gu
Gatunek: Science fiction
***

       Data: Listopad 1993 roku

       Vega obudził się cały połamany. Tak mu się przynajmniej wydawało. Pogowanie, okraszone ćmikami i alkoholem z dodatkami, zawsze wywoływało w późniejszym etapie otępienie i ból. „Ale, że taki?” — główkował ociężale. Koncert w Spodku* wyjątkowo się udał, tylko… „co było potem?”. Myślenie przychodziło z najwyższym trudem. „Gdzieś, kurwa spadałem, czy leciałem? Jakoś tak.” Wykrzywił usta w grymaśnym uśmiechu. „To musiało być niedawno… bardzo niedawno temu, bo łeb mi zaraz pęknie.” — Składane ociężale myśli, potęgowały ból. Powoli obrócił głowę w bok i na moment znieruchomiał. Za okrągłym, potężnych rozmiarów oknem, rozpościerał się widok na… „jakąś, czerwonej barwy planetę”.    
       — Kurwa, ale zajebisty towar ćmiłem! Maryśka, hasz? Kurwa, co to było? — wymruczał nieco zszokowany.


Zimowe zbiory

Autor: Canulas
Gatunek: Proza poetycka
***

       W myśl jakiegoś niepojętego prawa dla przeciwstawności, po kontaktach z tobą pozostało mi wręcz oblubienie do gorącej wody i chroniczny strach przed mrużeniem oczu. Owa kombinacja powoduje, że częstokroć nie dosypiam. Niemal zawsze też się witam poparzoną dłonią.
        Biorę jednak ten zestaw takim, jaki jest, całość pozostawiając pod arbitralny osąd Bogu. Jeśli jego oględziny przebiegną krytycznie, gotów jestem uiścić opłatę.