Przejdź do głównej zawartości

Nowe TW#07 — Podsumowanie


Nowe TW — Edycja 7
Gatunek: Kryminał lub Bajka/baśń/legenda/przypowieść lub Horror i pochodne

Zgłosiło się: 18 osób
Napisano: 8 tekstów

Źródło: pixabay.com autor: rawpixel


Margerita: http://www.opowi.pl/tw06-01-amanda-i-tornado-a51056/
krajew34: http://www.opowi.pl/blekitny-plomien-tw-07-a51066/
Cofftee: http://www.opowi.pl/tw7-zelazni-oficerowie-1-a51111/
http://www.opowi.pl/tw7-zelazni-oficerowie-2-a51257/
http://www.opowi.pl/tw7-zelazni-oficerowie-3-a51259/
Dekaos Dondi: http://www.opowi.pl/tw-7-drewniana-wieza-a51112/
Basileus: http://www.opowi.pl/tw7-ciekawy-przypadek-joanny-tulskiej-a51131/
fanthomas: http://www.opowi.pl/nun-i-fan-tw-kolejne-chuck-srak-a51302/
Ritha: http://www.opowi.pl/tw-07-ron-i-walt-cz2-a51331/
jesień2018: http://www.opowi.pl/tw-7-lowcy-a51388/

Nie udało się: Ozar, pkropka, Zaciekawiony, Canulas, Mane Tekel Fares, Aga jednostrzały, Marok, Elorence, Mia123a, Light

Przede wszystkim chcielibyśmy wyróżnić tekst Sensola „ile nóg ma stonoga” http://www.opowi.pl/ile-nog-ma-stonoga-tw-4-a51189/, jednak jest to zaległy tekst z piątej edycji, wrzucony ze znacznym opóźnieniem, dlatego nie brał udziału w obecnym podsumowaniu. Niemniej jednak – świetny tekst!

Na wyróżnienie zasługuje również kryminał Basileusa „Ciekawy przypadek Joanny Tulskiej” http://www.opowi.pl/tw7-ciekawy-przypadek-joanny-tulskiej-a51131/, ale jako, że jest to pierwsza część i opowiadanie nie jest skończone (tak samo jak miało to miejsce w przypadku „Maski Swastyki” Jolka_ki) będzie brane pod uwagę po skończeniu.


Zespół TW w siódmej edycji przyznaje jedną nagrodę, za najlepszy uznając tekst krajew34: Błękitny Płomień
http://www.opowi.pl/blekitny-plomien-tw-07-a51066/

Gratulujemy zwycięzcy!


Do Antologii (z uwagi na tematyczność i małą ilość wrzuconych tekstów) zaproponowano również jeden tekst: jesień2018

Zapraszamy do wzajemnego czytania i komentowania w nowej edycji, a także do losowania do puli.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gwałt w jaskini

Autor: madoka
Gatunek: Opowiadanie przygodowe

       Emma nie wierzyła własnym oczom. Kilka razy nawet je przetarła, ale gdy już zdobyła pewność, że to nie jest sen i wszystko widzi naprawdę – nie poczuła żadnej ulgi. Wręcz przeciwnie. U jej stóp leżała cała sterta martwych żab, a pośrodku nich stał duży, złoty posąg przedstawiający coś na wzór żaby z berłem siedzącej na tronie. Wokół nich panowała bardzo dziwna atmosfera. Trochę tak jakby znajdowali się na jakieś innej planecie. W dodatku w całej jaskini rozchodził się bardzo dziwny, trudny do określenia zapach. Dziewczyna ze wszystkich sił starała się opanować strach, ale dopiero po dłuższej chwili przypomniała sobie o swoim „przyjacielu”, z którym jeszcze kilka godzin temu z jakiegoś powodu tutaj przyjechała.

Hejterska pętla czasu — Vega

Autor: Agnieszka Gu
Gatunek: Science fiction
***

       Data: Listopad 1993 roku

       Vega obudził się cały połamany. Tak mu się przynajmniej wydawało. Pogowanie, okraszone ćmikami i alkoholem z dodatkami, zawsze wywoływało w późniejszym etapie otępienie i ból. „Ale, że taki?” — główkował ociężale. Koncert w Spodku* wyjątkowo się udał, tylko… „co było potem?”. Myślenie przychodziło z najwyższym trudem. „Gdzieś, kurwa spadałem, czy leciałem? Jakoś tak.” Wykrzywił usta w grymaśnym uśmiechu. „To musiało być niedawno… bardzo niedawno temu, bo łeb mi zaraz pęknie.” — Składane ociężale myśli, potęgowały ból. Powoli obrócił głowę w bok i na moment znieruchomiał. Za okrągłym, potężnych rozmiarów oknem, rozpościerał się widok na… „jakąś, czerwonej barwy planetę”.    
       — Kurwa, ale zajebisty towar ćmiłem! Maryśka, hasz? Kurwa, co to było? — wymruczał nieco zszokowany.


Zimowe zbiory

Autor: Canulas
Gatunek: Proza poetycka
***

       W myśl jakiegoś niepojętego prawa dla przeciwstawności, po kontaktach z tobą pozostało mi wręcz oblubienie do gorącej wody i chroniczny strach przed mrużeniem oczu. Owa kombinacja powoduje, że częstokroć nie dosypiam. Niemal zawsze też się witam poparzoną dłonią.
        Biorę jednak ten zestaw takim, jaki jest, całość pozostawiając pod arbitralny osąd Bogu. Jeśli jego oględziny przebiegną krytycznie, gotów jestem uiścić opłatę.